wtorek, 3 marca 2015

Helena wyjmij Velvet i Liptona, goście idą!

Lubię ten stereotyp o wschodniej gościnności, nawet gdy w dzisiejszych czasach nie jest do końca prawdziwy. Babcie na targu jęczą, że z roku na rok wszystko coraz droższe, a renta stoi w miejscu. Rodzice starają się budować coraz większy dystans pomiędzy swoją kieszenią, a dziećmi. Młodzi też liczą każdy grosz, bo wiedzą, ile warta jest godzina ich życia. Po 8 godzinach pracy ze stawką 6 złotych ciężko jest opłacić wynajem pokoju na obrzeżach obrzeży miasta, z trzema innymi współlokatorami. A gościnność niestety kosztuje i co zrobić, gdy w domowym budżecie nie zostaje na nią zbyt wiele?

A jaka jest różnica między polską, a amerykańską gościnnością? Odpowiedź na http://supermanki.pl/helena-wyjmij-velvet-i-liptona-goscie-ida/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz